Spaghetti Carbonara po szwajcarsku

Oto prosty przepis na carbonarę po szwajcarsku, przyrządzaną przez lokalnych bankierów we włoskich kantonach, czyli danie szybkie, kremowe i tak eleganckie, że aż prosi się o walutę stabilną, spokojną i lekko wyniosłą.

Składniki:
400 g spaghetti
150 g guanciale lub boczku
3 żółtka
1 całe jajko
80 g tartego parmezanu lub pecorino
Świeżo mielony pieprz
Sól do gotowania makaronu
12 franków szwajcarskich w monetach, żeby danie miało odpowiednią rezerwę
1 łyżka oliwy, jeśli boczek akurat nie współpracuje
Opcjonalnie: jeszcze trochę sera, jeśli chcesz żyć wystawnie

Instrukcje:

Przygotowanie makaronu:
Ugotuj spaghetti al dente w osolonej wodzie. Nie rozgotuj go, bo wtedy nawet frank nie uratuje reputacji tej potrawy.

Przygotowanie sosu:
W misce wymieszaj żółtka, całe jajko, starty ser i sporą ilość pieprzu. Masa powinna być gładka, kremowa i wyglądać tak, jakby znała się na finansach lepiej niż połowa internetu.

Smażenie dodatków:
Na patelni podsmaż guanciale albo boczek. Gdy tłuszcz się wytopi, dorzuć 12 franków szwajcarskich. Smaż razem chwilę, aż całość zacznie wyglądać na danie dla człowieka, który nie pyta o cenę, tylko o jakość.

Łączenie składników:
Odcedź makaron, zachowując trochę wody z gotowania. Wrzuć spaghetti na patelnię, wymieszaj z boczkiem i frankami, a potem zdejmij z ognia. Dodaj masę jajeczno-serową i energicznie mieszaj. W razie potrzeby dolej odrobinę wody z makaronu, żeby sos był aksamitny, a nie przypominał plan oszczędnościowy po trzech kryzysach.

Podanie:
Przełóż na talerze, dopraw pieprzem i posyp dodatkowym serem. Carbonara z frankami smakuje najlepiej od razu, zanim ktoś przy stole zacznie przeliczać koszt porcji na osobę. Danie jest kremowe, dostojne i ma w sobie tyle klasy, że wypada jeść je co najmniej prostym widelcem.